Suknia slubna

Opublikowane przez Alina | 9 April 2011 | 1| Napisz komentarz

Dziś opowiem Wam co nieco o mojej sukni ślubnej…

Była to jedna z pierwszych ślubno-weselnych rzeczy, którą udało mi się (czystym, szczęśliwym przypadkiem) załatwić w czerwcu zeszłego roku. Naprawdę nie sądziłam, że znajdę suknię ślubną tak szybko – znając moje nieskończone niezbyt udane wyprawy do sklepów, byłam przekonana, że znalezienie tej odpowiedniej zajmie mi co najmniej kilka miesięcy!

Akurat wtedy w czerwcu byłam w Polsce i pomyślałam, że fajnie by było odwiedzić kilka salonów mody ślubnej, żeby zorientować się co jest dostępne. Miałam zdjęcia kilku modeli, które mi się podobały na telefonie – tak na wszelki wypadek. Wzięłam moich rodziców w pewne bardzo deszczowe i zimne poniedziałkowe przedpołudnie i poszliśmy do jednego z dość znanych sklepów. Na miejscu pokazałam sprzedawczyni moje zdjęcia, a ona przyniosła te same suknie lub podobne do mojej przymierzalni. I rozpoczęło się przymierzanie…

Więcej

Zostaly 2 miesiace (nawet mniej niz tyle!)!

Opublikowane przez Alina | 31 March 2011 | 0| Napisz komentarz

Zostaly 2 miesiace. Nawet mniej niz tyle.

Przyznaje, ze miewam czasem male ataki paniki, ale poki co jeszcze sie nie rozmyslilam ogolnie co do slubu, wiec jest dobrze!

Jestesmy w polowie drogi jesli chodzi o zalatwianie formalnosci zwiazanych ze slubem – musimy jeszcze odwiedzic Polska Ambasade przed Wielkanoca, a potem to juz zostaje nam tylko pojawic sie w kosciele w okreslonym dniu :-)

Nastepnym punktem w planie jest wybranie menu i win – akurat w tej kwestii moge liczyc na pomoc Steve’a (cos Wam to sugeruje??). Moze nawet uda nam sie zalatwic mini testowanie wina, czyli kupienie kilku butelek do domu i smakowanie ich w domu (ale bez wypluwania!).

Poza tym czas najwyzszy na zakupy! Musze kupic DUZO rzeczy na sam dzien, ale takze na podroz poslubna. Juz sie tak nie moge doczekac wyjazdu!

Ax

3 miesiace do slubu!

Opublikowane przez Alina | 28 February 2011 | 0| Napisz komentarz

Czas naprawde szybko leci – zostaly dokladnie jeszcze tylko 3 miesiace do slubu!!

Ciagle wydaje mi sie, ze jest jeszcze TYLE do zrobienia, mimo ze juz udalo nam sie zalatwic wiekszosc spraw. To naprawde niesamowite ze tyle malych rzeczy, ktore ‘musza-byc-zrobione’  wychodzi na wierzch podczas zalatwiania tych wiekszych spraw!

Jedna z ‘wiekszych’ rzeczy, ktora udalo nam sie ostatnio zalatwic to wybranie obraczek. Nie sadzilam ze uda mi sie zaciagnac Steven’a do dzielnicy jubilerskiej Hatton Garden w sobote,  kiedy w telewizji leci mecz pilki noznej. Ale udalo sie i bylo swietnie – ta atmosfera, chodzenie od sklepu do sklepu, wybieranie obraczek przez witryne, mierzenie roznych fasonow… Udalo mi sie wybrac cos co zawsze chcialam i naprawde sie z tego ciesze.

Inna rzecza jest to, ze za niedlugo bedziemy zalatwiac wszystkie formalnosci potrzebne do zawarcia slubu – a sprawa to calkiem nie jest taka prosta! Mowimy o Polce katoliczce, bioracej slub z Anglikiem niekatolikiem, w Polsce, mimo ze na stale mieszkaja w Anglii. Ale ponoc ‘nie taki diabel straszny’, wiec nie powinno byc przeszkod – trzymajcie kciuki!

A x

Odliczanie

Opublikowane przez Alina | 6 January 2011 | 0| Napisz komentarz

Za dokladnie 5 miesiecy bedziemy w drodze na nasz miesiac miodowy!

Juz bardzo, bardzo nie moge sie doczekac, szczegolnie jak jest tak szaro i buro za oknem!

Nie wspominam juz nawet, ze do samego wesela zostaly 4 miesiace i 3 tygodnie….!

A x

Podekscytowanie dekoracjami kwiatowymi…

Opublikowane przez Alina | 17 December 2010 | 24| Napisz komentarz

Z radoscia oznajmiam, ze kolejna rzecz zostala odhaczona na mojej liscie rzeczy do zrobienia – jupi!

Dzieki mojej wspanialej Mamie, znalazlam niesamowita pracownie florystyczno-dekoratorska, ktorej oferta jest iscie wspaniala. Jak swietnie bylo powiedziec im co bym chciala, co mi sie podoba (a co nie – bo oczywiscie jestem dosc wybredna!), a wtedy oni przedstawili ich rozne szczegolowe propozycje. Ich sugestie sa tak obrazowe, ze niesamowicie sie podekscytowalam i umialam sobie wszystko wyobrazic – a teraz nie moge sie doczekac jak to wszystko zobacze w dniu slubu!

Niestety, nie moge zdradzic zadnych szczegolow – to musi zostac niespodzianka dnia!

A teraz do nastepnej rzeczy…. wybranie obraczek! :)

A x

Zostalo 7 miesiecy!

Opublikowane przez Alina | 28 October 2010 | 0| Napisz komentarz

7 miesiecy albo 211 dni do slubu!

Przerazona troche, ale nade wszystko bardzo podekscytowana!  :-)

Po Targach Slubnych

Opublikowane przez Alina | 11 October 2010 | 0| Napisz komentarz

Targi Slubne juz za nami i zdecydowanie ubiegla sobote zaliczam do moich ulubionych babskich momentow!

Dotarlysmy do Earl’s Court okolo 10 rano i mimo, ze wymagalo to od nas dosc wczesnej pobudki zeby dotrzec ze wschodniego Londynu do zachodniego, to i tak uwazam, ze byl to dobry pomysl – hala byla juz pelna ludzi, ale nie na tyle, by uniemozliwiala swobodne przemieszczanie sie miedzy stoiskami. A ze bylo tyle wystawcow, nie za bardzo wiedzialysmy na poczatku gdzie zaczac, ale jakos dalysmy rade i ruszylysmy w strone sukienek dla druhen, bizuterii i kwiatowych dekoracji.

Wspaniale bylo spedzic troche babskiego czasu z moimi dwoma przyjaciolkami i przyszla tesciowa – a bylo jeszcze lepiej kiedy zamowilysmy sobie po lampce pysznego szampana! Plotkowalysmy na temat fryzur, makijazu slubnego, sukienek, kwiatow… cos, co wiem, ze Steve uznalby za niesamowicie nudne jesli wzielabym go tam ze soba!

Kiedy juz skonczylysmy ogladac wszystkie stoiska, zrobilo sie niesamowicie tloczno i pelno ludzi zaczelo przychodzic, wiec uznalysmy ze juz czas wyjsc i skonczyc nasza wycieczke.

Chcialabym podziekowac tym trzem paniom na zdjeciu, ktore do mnie dolaczyly w ubiegla sobote – wspaniale sie z Wami bawilam i jestem bardzo wdzieczna, ze moglysmy tam byc razem!

Aha, i mimo wszystko nie mialysmy gwizdkow i nawet nie bylo tak strasznie, jak to bylo pokazane w Przyjaciolach!

A x

Przed Targami Slubnymi

Opublikowane przez Alina | 1 October 2010 | 0| Napisz komentarz

Nareszcie nadszedł weekend Targów Slubnych – i tym razem w końcu się na nie wybieram!

Muszę przyznać, że jestem bardzo podekscytowana jutrzejszym dniem – zaraz po naszych zaręczynach kupiłam swój pierwszy ślubny magazyn i właśnie w nim zobaczyłam reklamę tych bardzo znanych i popularnych w Anglii targów. I od tego czasu nie mogłam się doczekać, kiedy będzie już na tyle blisko naszego ślubu, że będę mogła się na nie wybrać (bo tak trochę głupio iść na takie targi na dwa lata przed ślubem!), żeby zobaczyć te wszystkie wystawy, dekoracje, torty, sukienki – wszystko pod jednym dachem!

Tak więc jutro wybieram się na “ślubną wycieczkę” razem z mamą Steve’a – Sue, i moimi dwoma druhnami – Anią i Olgą. A jako, że jestem mega zorganizowaną osobą i perfekcjonistką, zdążyłam je już poinformować, że nie będziemy tylko kosztować tortów i oglądać sukienki, ale każda z nas ma do wykonania jakieś zadanie i jakiś ślubny szczegół do zorganizowania!

Cała ta sytuacja przypomina mi bardzo scenę z jednego odcinka Przyjaciół – ciekawe czy tak właśnie wygladąją te osławione targi ślubne?

Moje pierwsze angielskie wesele

Opublikowane przez Alina | 10 July 2010 | 1| Napisz komentarz

Wczoraj miałam szczęście gościć na weselu Jon’a i Kelly, które jednocześnie był pierwszym angielskim weselem, w którym wzięłam udział. Był to absolutnie wspaniały i cudowny dzień.

Ślub miał miejsce w Gaynes Park Barns i od momentu kiedy przyjechaliśmy na miejsce wiedziałam że dzień będzie niesamowity. Lokalizacja była świetna – pięknie zaadaptowane stodoły pośród zielonych łąk, wraz z niesamowitymi szczegółami i dekoracjami. Pogoda również była wspaniała, chociaż może było trochę za gorąco… ale i tak był to wymarzony dzień na wesele.

Więcej

Witamy na naszej stronie!

Opublikowane przez Alina | 20 June 2010 | 6| Napisz komentarz

Witamy wszystkich na naszej stronie internetowej!

Zdecydowaliśmy się założyć taką stronę nie tylko by pomóc naszym gościom przyjeżdżającym do Polski na nasz ślub w sprawach organizacyjnych, ale także by informować nasze rodziny i naszych przyjaciół o postępach w przygotowaniach.

Po pierwsze pragnę podziękować Steve’owi za to, że włożył w budowanie tej strony mnóstwo wysiłku, starając się by była w każdym stopniu perfekcyjna. Oboje spędziliśmy dużo czasu edytując tę stronę po to, by wyglądała dokładnie tak jak chcemy. Mamy nadzieję więc, że Wam się spodoba! Jeżeli macie ochotę, to możecie dać nam znać co o niej sądzicie zostawiając komentarz(e) – Wasze opinie są dla nas ważne.

Będę starała się dostarczać Wam informacji na temat naszych ślubnych/weselnych przygotowań – oczywiście próbując nie powiedzieć zbyt dużo! Minął już dokładnie rok odkąd ja i Steve się zaręczyliśmy – ostatnie 12 miesięcy minęły niezwykle szybko i zdajemy sobie sprawę, że nadchodzący rok minie nawet szybciej!

Jeszcze raz witamy Was wszystkich i życzymy miłego czytania!